list miłosny do ukochanej osoby

Odloty - sex spotkania

Temat: Kabała perska - znaczenie kart z połaczeniami.
Kabała perska - walet kier.

Sympatyczny młodzieniec.
Godny zaufania młody człowiek lub dziecko o miłym , radosnym usposobieniu. Urokliwy znajomy albo ukochana osoba. Karta ta symbolizuje też pozytywne i przyjemne sytuacje. Przepowiada spienienie planów. Kiedy waleta kierowego otaczaj trzy lub cztery króle, cały układ mówi o opiece i protekcji, jakiej młody człowiek doświadczy ze strony bliskich.

Uwaga! Kiedy walety – jakiekolwiek - usytuowane są nieopodal królów lub dam, określają usposobienie albo zamysły reprezentowanych przez nie postaci.

Połączenia:

z waletem karo – młodzieńcza przyjaźń, korzystne rozwiązania.
z waletem pik – nieodpowiednie towarzystwo dla młodego człowieka.
z waletem trefl – udane spotkanie, realizacja projektów.
z asem kier – urzeczywistnienie się planów. Mężczyzna w domu.
z asem karo – list albo wiadomość dla młodego chłopaka.
z asem pik – zadowalające perspektywy w interesach.
z asem trefl – problemy, rozczarowanie, niepowodzenia.
z 10 kier – zakochany narzeczony. Małżeńskie projekty.
z 10 karo – wspaniałe możliwości finansowe.
z 10 pik – kochający albo miły mężczyzna w miejscu pracy.
z 10 trefl – podróż z młodym człowiekiem.
z 9 kier – romans, spełnienie w miłości. Przygoda.
z 9 karo – niewielkie pieniądze dla młodego człowieka.
z 9 pik – mężczyzna stanie się przyczyną problemów.
z 9 trefl – spotkanie miłosne lub wizyta młodej osoby.


Źródło – dodatek do gazety. Stosuję od lat i mi się sprawdza.
Źródło: ezodar.pl/viewtopic.php?t=634



Temat: Wyznania miłosne
" />Witam! Szukałem tu i ówdzie, ale nie mogłem znaleźć (zobaczymy jak wyglądam w okularach )

Pytanko jest takie oto: Jakie były wasze wyznania miłości, a mianowicie co powiedzieliście/napisaliście (niepotrzebne skreślić) osobie ukochanej.
I w jakiej formie to było? SMS/Rozmowa/list/walentynka/inne...

No, dawać! Czekam na odpowiedzi
Teksty też możecie zapodać
Wstyd zbędny.
Może nieśmiali się tu troche nauczą
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=18295


Temat: List do panny...
Pomysł:
A - 1
B - 2
Wszak autorka A pomysł jakiś miała, prawda? Chociaż ten cytat z Samotności w sieci nieco mnie odrzucił, a Narcyza, która odnosi się do niego... ciut przerażające.
Zaś autorka B zaskoczyła mnie osobą, która list pisała i adresatem. Dlatego tak.

Styl:
A - 0
B - 1
Mam wrażenie, że tekst A jest strasznie chaotyczny. Pozjadane przecinki nie służą innym odczuciom. Nie podobał mi się również dobór niektórych słów i szyk zdań. B nie mam nic do zarzucenia.

Realizacja tematu:
A - 0
B - 1
Z tego co mi wiadomo, Draco nie był dziewczyną, kochanką, żoną.

Kanoniczność:
A - 0,5
B - 0,5

Ogólne wrażenie:
A - 0,5
B - 2,5
Tekst B - typowy (co nie jest w tym przypadku wadą), wzruszający list miłosny, w którym rozpaczony mężczyzna błaga swą ukochaną o wybaczenie.
Tekst A - już sam fakt zignorowania warunków razi i przez to automatycznie zmniejsza się liczba punktów. Osobiście wolę, gdy tekst podzielony jest na zgrabne akapity, albo wygląda dość przejrzyście. To również na tym zaważyło. Ale mogę wczuć się w ból Narcyzy, więc 0,5 jest.

Razem:
A - 2
B - 8
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=10285


Temat: czym naprawdę jest miłość czy ona jest do d...?

[...]
ps. nawiązując do posta Twojejczarnulki - milosc bezwględnie lączy się z poświęceniem - taka jest istota milosci - umiejetnosc rezygnacji z siebie na rzecz ukochanej osoby.. i samo slowo poświęcenie w kontekscie milosci - nie jest negatywnie nacechowane.


Kiedy kochasz, wariujesz z miłości, szalejesz, twoja dusza śpiewa a w oczach masz miłosny obłęd... powiedz mi co wtedy trzeba poświęcić?

Poświęcenie jest rezygnacją z czegoś z czego nie chce się rezygnować, a przecież dla ukochanej osoby można zrezygnować ze wszystkiego bo tego się autentycznie chce.

Chyba że jednak mówimy o tym samym a jedynie dobór słów jest tu niefortunny?


A co do - "szczęścia,że ukochany jest szczęśliwy z inną" to
bzdura, no chyba,że nie kochasz tej osoby w taki sposob, jak kobieta kocha swojego mezczyznę..


Więc gdybyś Ty kochała mężczyznę i wiedziała że on chce być z inną, że ją kocha a nie Ciebie... że z nią chce być, że to ona da mu szczęście przez sam fakt że to ją wybrało jego serca... chciałabyś być z nim na siłę?

Chciałabyś żeby poświęcił swoją prawdziwą miłość bo Ty myślisz że go kochasz?

Jeżeli tak: to dla mnie nie jest prawdziwa miłość.

Albo inaczej: on musi wyjechać, odkrył coś nowego w fizyce która jest jego pasją, rozstajecie się na cały długi miesiąc...

Co czujesz kiedy czytasz list od niego, list w którym on mówi Ci jak bardzo jest szczęśliwy bo badania jego zespołu idą w dobrym kierunku?

Ja wiem co bym czuła (bo kiedyś to już czułam...), nie miałabym w sobie nic oprócz wielkiej połowy jego radości.

"[...]
Jeżeli ukochana osoba żyje gdzieś
daleko, a jest szczęśliwa, tęsknota
za nią staje się szczyptą soli
poprawiającą smak życia."

(Winifred Holtby)

Czy to nie jest tak, że prawdziwa miłość nigdy nie jest spełnioną jeżeli nie dąży do bezwzględnego szczęścia ukochanej osoby tak że całkowicie zapominasz o sobie?

(Dodam tylko że mam na myśli prawdziwą miłość, a takowa absolutnie nie jest pozbawiona szacunku do samego siebie).

.
Źródło: obcasy.pl/forum/viewtopic.php?t=6943


Temat: Kompletne zagubienie
" />
">Lacaro dzięki. Ale mnie od jakiegos czasu same nieszczescia spotykaja. Jakis wypadek, po ktorym dlugo nie moglam zlapac zyciowej rownowagi...a teraz nie moge znalesc tego, co najcenniejsze: milosci. Skoro Bóg stworzył mnie taką, to czemu nie daje mi milosci? W końcu nie jestem cyyniczna. Potrzebuje jej by byc szczesliwa. Nie chce zatracac sie w sobie i w swojej osobie, chce sie nia dzielic z kims jeszcze. Nie wiem. moze kiedys na te pytania uzyskam odpowidz. NA razie jestem szczesliwsza w snach niz na jawie. Niedawno snil mi sie moj bliski zmarly przyjaciel, ktory powiedzial ze TAM bedzie wszystko czego pragne i co kocham.

"Pewien kochanek przez wiele miesięcy starał się o względy swojej ukochanej bez żadnego rezultatu, cierpiąc okrutne męki odrzucenia. Wreszcie ukochana ustąpiła i powiedziała:
- Przyjdź tam a tam, o tej a o tej godzinie.

I tam o umówionej porze, wreszcie spotkał się kochanek ze swą ukochaną. Włożył rękę do torby i wyjął plik miłosnych listów, jakie napisał w ostatnich miesiącach. Były to listy pełne namiętności, w których wyrażał swój ból i gorące pragnienia doświadczenia miłosnych rozkoszy i połączenia się z nią. I zaczął je czytać swojej ukochanej. Mijały godziny, a on czytał i czytał.

Wreszcie dziewczyna powiedziała:
- Co z Ciebie za głupiec! Wszystkie te listy mówią o mnie i o tym, że mnie pragniesz. No więc teraz siedzę przy tobie. A ty czytasz swoje głupie listy"

"Teraz siedzę przy tobie", powiedział Bóg do swego czciciela, "a ty rozmyślasz na mój temat, mówisz o Mnie swoim językiem i czytasz, co o Mnie jest napisane w twoich książkach. Kiedy wreszcie zamilkniesz i zakosztujesz Mnie?"

("Śpiew ptaka", A. de Mello)
Źródło: dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?t=17211